|
Zawody w cieniu ... Adamka |
|
|
|
|
niedziela, 25 kwiecień 2010 |
W naszym kole długoletnią tradycją jest to, że Spławikowe Mistrzostwa
Koła organizujemy zawsze w tym samym miejscu w którym później rozgrywane są
Mistrzostwa Okręgu. Ten może dziwny z pozoru upór stosowany z precyzyjną
konsekwencją w zasadzie służy tylko jednemu. Poznać wodę, zaznajomić
się z warunkami łowiska i wyłonić zawodnika który najlepiej radzi sobie
na takim łowisku. Podobnie było i w tym roku. Spotkaliśmy się na białostockich Dojlidach
25 kwietnia 2010 roku na trzy tygodnie przez zawodami okręgowymi. Pogoda dopisała. Było ciepło, słonecznie i wiał
lekki wiatr z południa.
Niestety frekwencja nie była już taka łaskawa
jak pogoda. Z 18-tu zgłoszonych zawodników (mało) na zawodach pojawiło się
zaledwie ... jedenastu (bardzo mało).
Więc rodzi się pytanie: Gdzie "przepadło" siedmiu zawodników? Co było powodem ich nieobecności? Zapewne winna temu była telewizyjna transmisja walki bokserskiej naszego pięściarza Tomasza Adamka która zakończyła się równocześnie wraz z naszym sygnałem na odprawę zawodników. Oczywiście jak wiemy Adamek wygrał, siedmiu "zaginionych" nie pojawiło się, a my przystąpiliśmy do rozegrania zawodów.

Ryba współpracowała. Nie było może powalających na kolana wyników ale biorąc pod uwagę filigranowość łowionych ryb to wynik najlepszego w tym dniu Łukasza Tureckiego ponad dwóch tysięcy punktów musi robić wrażenie na największych malkontentach. Ogromnie cieszy też fakt, że nie było zawodników z zerowym stanem konta. To bardzo dobrze rokuje przed Mistrzostwami Okręgu. W łowisku jest ryba i jest jej całkiem sporo. Oczywiście przy okazji zebrano wszystkie śmieci w rejonie zawodów w tym pokaźną ilość butelek po "winie marki wino" po piwie i po wódce które zastaliśmy już z samego rana gdy przybylismy na łowisko.

Nad zawodami podczas nieobecności Prezesa Koła opiekę sprawował specyficzny triumwirat składający się z ... jednej osoby - Roberta Białousa - Sekretarza naszego koła który zarazem był głównym organizatorem imprezy oraz Sędzią Głównym zawodów. W opiece pomagali działacze z Okonia: Karol, Tadeusz, Cezary, Bernard oraz Zbyszek
A oto i nasi Mistrzowie:
Mistrz Koła 2010 w kat. seniorów: Marcin Sawicki Mistrz Koła 2010 w kat. juniorów: Damian Gabiński Mistrz Koła 2010 w kat. U-22 : Łukasz Turecki Mistrz Koła 2010 w kat. kadet: Maciej Wroblewski
GALERIA ZDJĘĆ Fot. Darek Dziemianowicz
Autor: Darek Dziemianowicz
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować. Jedynie zarejestrowani użytkownicy portalu mają możliwość komentowania artykułów. Powered by AkoComment 2.0! |