Komu jest (nie)potrzebny zalew?

zalew

Budowa Zalewu w Bielsku ma wieloletnią historię. W latach 60-70 ubiegłego wieku zbierano pieniądze od mieszkańców na jego budowę, lecz ani pięniędzy ani Zalewu do dzisiaj nie ma. Były olbrzymie projekty zalewu od ulicy Batorego do mostu kolejowego, kawiarnia przy Łysej Górce, zwanej obecnie dumnie Górą Zamkową, lecz nic z tego nie wyszło, prawdopodobnie z uwagi na zbyt grube pokłady torfu sięgające 7-8 metrów w głąb.

Komu więc jest (nie)potrzebny Zalew?

Władzom? Gdyby był potrzebny, to by już był.
Turystom? Raczej omijają nasze miasto.
Mieszkańcom? Miasto Bielsk Podlaski według stanu na dzień 16 czerwca 2008 roku liczy 27787 mieszkańców, w tym 14431 kobiet i 13356 mężczyzn.
Lokalnym politykom? Przed wyborami w latach 2002 oraz 2006 kandydaci na włodarzy miasta deklarowali poparcie dla idei budowy zalewu, wręcz wybudowania go do 2010 roku a nawet szybciej.

Czemu miałby służyć Zalew?
Jako inwestycję wprowadzono ją do Planu Rozwoju Lokalnego Miasta Bielsk Podlaski na lata 2005-2006 z perspektywą po 2006 roku. W marcu 2006 roku Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów zbiornika wodnego i jego otoczenia w dzielnicy Studziwody w Bielsku Podlaskim, woj. podlaskie. Przewidywał on między innymi:

plażę przywodną,
pole namiotowe
pomosty wędkarskie
przystań sprzętu pływającego
ciągi pieszo rowerowe

Zbiornik retencyjny w dzielnicy Studziwody wg tego planu ma za zadanie:

– zapobiegania wysokiemu stanowi wód,
– poprawa poziomu wód gruntowych (ich podniesienie);
– stanowić miejsce rekreacji, turystyki i wypoczynku dla ludności miasta

Co zrobiono przez ostatnie 7 lat w tej sprawie?
Przed paroma laty wprowadzono tę inwestycję do budżetu miasta. Wydano pieniądze na opracowanie planu zagospodarowania terenu pod zbiornik, wykup gruntów, na analizę lokalizacji zbiornika.

I co dalej?

Sprawa utknęła rok po ostatnich wyborach. W 2007 roku ogłoszono przetarg na projekt, wpłynęły oferty, lecz zabrakło około 20 tys zł na jego rozstrzygnięcie, gdyż Rada Miasta nie wyraziła zgody na wniosek Burmistrza o zwiększenie o tą kwotę środków w budżecie miasta. Od tej pory w 2008 i 2009 roku budowa zbiornika wodnego nie figuruje w budżecie miasta. Są ważniejsze sprawy. np. budowa ulic, kanalizacji, hali sportowej i modernizacji stadionu.

Co robią inni?
międzyczasie mała gmina wiejska Brańsk wybudowała w okolicy Kiersnówka 4 hektarowy Zalew uzyskując około 3 mln złotych środków z dotacji, wydając pieniądze z budżetu jedynie na projekt. Mała gmina Kleszczele od wielu lat posiada w Repczycach zbiornik o powierzchni lustra wody około 11 ha.

Kiedy będzie w Bielsku zalew?
Kiedy będzie w Bielsku zalew – pytaja mieszkańcy. Brak pieniędzy – odpowiada Burmistrz. Mimo przyjętego przez Radę Miasta w grudniu 2008 roku wniosku w tej sprawie. Burmistrz nie umieszcza inwestycji w budżecie – mówią radni.

Do trzech razy sztuka
W dniu 5 czerwca do Burmistrza Miasta została złożona petycja w sprawie budowy Zbiornika wodnego w dzielnicy Studziwody. Kopie przekazano wszystkim radnym oraz Przewodniczącemu Rady Miasta. Petycja została już poparta podpisami przez 1699 mieszkańców miasta. Ponieważ podpisy są wciąż zbierane, na dzień dzisiejszy tj. 10 czerwca 2009r. liczba podpisów przekracza już 2 tysiące.

Czy głos ponad 2000 mieszkańców zostanie wysłuchany przez Burmistrza i Radnych?
Wiele lat upłynęło, podejmowano różne uchwały, obradowano. Co jest potrzebne? Dobra wola i chęci, patrzenie z perspektywą na rozwój miasta, liczenie się z opinią mieszkańców, determinacja w szukaniu środków na jego budowę.

Jak będzie? Przekonamy się niebawem.
Najbliższa sesja Rady Miasta rozpocznie się o 9:00 dn.30 czerwca 2009.r w Bielskim Domu Kultury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *